TOP 6: Hiszpańskie wina pomarańczowe (Orange Wine)
To projekty MUST HAVE w El Catador - to absolutna czołówka hiszpańskiej nowej fali. To wina od ludzi, którzy nadali stylowi pomarańczowemu nową jakość, łącząc bezkompromisowe podejście z niesamowitą precyzją. Zestawiliśmy tu różne techniki winifikacji i unikalne hiszpańskie siedliska, od granitowych szczytów Sierra de Gredos po atlantycką Andaluzję i śródziemnomorską Katalonię. Znajdziesz tu wina dojrzewające w amforach (tinajas), pod osadem drożdżowym (flor) oraz katalońską metodę vi brisat. Wybrane pozycje pokazują, że skin-contact buduje wina o potężnej strukturze i ogromnym potencjale gastronomicznym. To selekcja skupiona na charakterze odmian i precyzji wykonania.
Viñadores de Gredos – La Bota de Doré 2022
To wino to prawdziwy ewenement: spotkanie surowych granitów Sierra de Gredos z południową, „sherry” energią. Powstaje jako charakterny skin-contact, a potem dojrzewa w beczkach po legendarnej manzanilli, dzięki czemu ma wybitnie wytrawny, słony, morski finisz. Owoc Albillo Real dostaje tu dodatkową głębię i ten niepodrabialny „flor vibe”. Jeśli kręcą Cię techniki utleniające i winiarstwo totalne, to jest butelka, którą zapamiętasz. Producent: Viñadores de Gredos.
Forlóng – 80/20 2023
Nowoczesna Andaluzja w najlepszym wydaniu: atlantycka świeżość, struktura ze skórek i genialnie „namacalna” tekstura. To unikatowy orange oparty o Palomino Fino z fermentacją na skórkach Pedro Ximénez (słynne 80/20), co daje więcej aromatu, chwytu i typowości, ale bez ciężaru. Wino jest konkretne, rzemieślnicze i świetnie gastronomiczne. Producent: Forlóng.
Celler La Salada – La Bufarrella 2024
Bezkompromisowa interpretacja katalońskiej tradycji vi brisat w wydaniu totalnym. Wino powstaje w 100% ze starych krzewów Xarel·lo i przechodzi ekstremalnie długą macerację, która buduje strukturę, ale nie zabija precyzji. Dostajesz pigwę, śródziemnomorskie zioła i charakterystyczny, słony finisz, który aż prosi się o jedzenie. To czyste, wytrawne orange z energią i techniczną kontrolą, jakiej mało. Region: Katalonia. Producent: Celler La Salada.
Victoria Torres Pecis – 3+4 (2018)
Wulkaniczna La Palma i winiarka, która robi rzeczy po swojemu, ale z chirurgiczną precyzją. Krótka maceracja daje herbacianą taninę i pionowy, mineralny charakter, bez zbędnego ciężaru. W profilu dominują dojrzałe żółte owoce, polne zioła i słona, bazaltowa nuta, która trzyma całość w ryzach. To wino dla tych, którzy kochają „studium skórek” i autentyczność starych krzewów. Szczepy: Listán Blanco (dominująco), Malvasia, Gual. Producent: Victoria Torres Pecis.
Bodegas La Senda – Kybalion 2023
Rzemieślniczy orange wine z Bierzo, oparty o stare krzewy i długą, 60-dniową macerację na skórkach. Mimo solidnej ekstrakcji wino zostaje czyste, napięte i wytrawne, z delikatną taniną i przyjemnie słonym finiszem. Cytrusy, żółte owoce, białe kwiaty i zioła układają się tu w profil „do stołu”, a nie do samego analizowania w kieliszku. Niefiltrowane, nieklarowane, z fakturą, która robi robotę przy jedzeniu. Szczepy: Doña Blanca i Palomino Fino. Producent: Bodegas La Senda.
Península – Albariño Skin Contact 2021
Jeśli Albariño kojarzy Ci się tylko z lekkim, rześkim białym, tu czeka porządny reset. Trzymiesięczny kontakt ze skórkami buduje strukturę, nuty skórki cytrusów, suszonych owoców i szlachetną, herbacianą taninę. Całość jest wytrawna, energetyczna i precyzyjna, bez ciężaru, który czasem zabija orange’y. To świetny przykład, jak technika potrafi kompletnie przeprogramować szczep. Szczep: Albariño. Producent: Península.
Historia wina pomarańczowego (orange wine, skin contact) – powrót do korzeni sprzed ośmiu tysięcy lat
Mogłoby się wydawać, że wina pomarańczowe to nowoczesny manifest winiarzy młodego pokolenia i odpowiedź na modę na wina naturalne. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej: to powrót do jednej z najstarszych technik produkcji białego wina w dziejach ludzkości.
To właśnie fermentacja i maceracja białych winogron na skórkach (skin contact) sprawia, że orange wine ma więcej struktury i delikatną taninę.
Kolebką tego stylu był Kaukaz – na terenach dzisiejszej Gruzji już 8000 lat temu białe winogrona fermentowano wraz ze skórkami w glinianych amforach qvevri, zakopywanych głęboko w ziemi. W epoce przed stalą nierdzewną i precyzyjną kontrolą temperatury, takie podejście było wyrazem głębokiej logiki: kontakt soku ze skórkami dostarczał winu nie tylko barwy i aromatów, ale przede wszystkim naturalnej stabilności i struktury. Ziemia z kolei zapewniała stałą, niską temperaturę niezbędną do spokojnej fermentacji.
Współczesny renesans stylu narodził się na pograniczu Włoch i Słowenii (region Friuli). To tam pod koniec XX wieku wizjonerzy winiarstwa przypomnieli światu, że „białe” nie musi oznaczać wyłącznie lekkiego, filtrowanego trunku, ale może oferować głębię i charakter godny wielkich win czerwonych. Dziś orange wine nie jest już tylko niszową ciekawostką, lecz pełnoprawną kategorią na kartach najlepszych restauracji świata.
Hiszpańskie wina pomarańczowe i tinajas – tradycja glinianych amfor, która nigdy nie wygasła
Choć historyczne korzenie metody sięgają Gruzji, Hiszpania posiada własną, niezwykle silną i niemal nieprzerwaną tradycję pracy z gliną. Tutejsze amfory nazywają się tinajas. Przez stulecia rzemiosło ich wytwarzania było nieodłącznym elementem winiarskiego krajobrazu, szczególnie w regionie Kastylia-La Mancha. W odróżnieniu od gruzińskich wzorców, hiszpańskie tinajas często stoją na powierzchni, co przekłada się na inną termoregulację i unikalny sposób prowadzenia fermentacji.
Dziś tinaja wraca także w nowoczesnym wydaniu, jako narzędzie do tworzenia wytrawnych win na skórkach o czystym, gastronomicznym profilu.
To, co wyróżnia Hiszpanię na tle Europy, to fakt, że glina nigdy nie została tu w pełni wyparta przez stal i technologię. W wielu bodegach amfory pozostawały w ciągłym użyciu do przechowywania win. Dzisiejsi producenci z Katalonii czy Sierra de Gredos nie muszą więc „wymyślać” gliny na nowo – oni po prostu powracają do narzędzi, które od pokoleń czekały w piwnicach ich dziadków.
Dlatego hiszpańskie wina pomarańczowe to coś znacznie więcej niż globalny trend. To powrót do lokalnego dziedzictwa: do pracy ze skórkami, kontaktu z gliną i tworzenia win o wysokiej ekstraktywności, które naturalnie odnajdują się przy stole. Często spotykane określenie vino de tinaja to obietnica wina robionego starą metodą – niefiltrowanego, pełnego tekstury i dalekiego od wygładzonego, laboratoryjnego profilu.